Pies w podróży » Jedziemy samochodem

Bezpieczeństwo psa w samochodzie



Przepisy nie precyzują, w jaki sposób należy przewozić psa w samochodzie. Nie znaczy to jednak że to, co nie jest zakazane jest dozwolone i nasz milusiński może podróżować na desce rozdzielczej lub na kolanach kierowcy. Prawo o ruchu drogowym mówi, że „zwierzę nie może ograniczać widoczności i ruchów kierowcy”. Dla ludzi z wyobraźnią jest to zalecenie wystarczająco pojemne, by wiedzieli jak przewozić psa, żeby podróż była bezpieczna. 

Przede wszystkim pies w samochodzie musi mieć swoje, zawsze to samo miejsce, bo tylko wtedy można go będzie do niego przyzwyczaić. Podczas podróży pies nie może absorbować uwagi kierowcy i od pierwszej jazdy nie wolno mu na to pozwalać. Małe pieski potrafią czasem hasać po całym samochodzie i przeskakiwać z tylnych siedzeń na przednie, utykając przeważnie w okolicy hamulca ręcznego po to, by znaleźć się na miejscu dla psa najbardziej niebezpiecznym, czyli na przednim siedzeniu. Duże psy, siedząc na tylnej kanapie, lubią trzymać głowę na ramieniu kierowcy, który, zwłaszcza w czasie upału, czuje ich gorący oddech, nie mówiąc o ziajaniu i kroplach opadającej na ramiona śliny. To wszystko odwraca uwagę i często tak denerwuje i rozprasza kierowcę, że może stać się przyczyną poważnego wypadku.

Nie trzeba spektakularnej kraksy, wystarczy nagłe hamowanie, żeby pies z ogromną siłą został wyrzucony do przodu. Prawa fizyki są nieubłagane – ostre hamowanie przy prędkości 50 km/godz, powoduje przyspieszenie tak duże, że piesek o wadze 3 kg nabiera masy i z siłą 90 kg, niczym pocisk zostaje wyrzucony do przodu. Myli się ten, kto sądzi, że pies jest bezpieczny na kolanach osoby siedzącej na przodzie na miejscu pasażera. W razie ostrego hamowania człowiek odruchowo wyciąga ręce do przodu żeby zapobiec uderzeniu w deskę rozdzielczą samochodu, puszcza psa, który z ogromną siłą w nią uderza.

W przeprowadzonym crash-teście samochód osobowy uderzył w przeszkodę z prędkością zaledwie 50 km/h. Na przednich fotelach siedziały przypięte pasami bezpieczeństwa dwa manekiny imitujące ludzi, na tylnym siedzeniu przewożony był manekin dość dużego psa, ważącego 32 kg, a na tylnej półce leżał manekin psa ważącego 6 kg. W pozorowanym wypadku mały piesek przeleciał do przodu i z dużą siłą uderzył w przednią szybę. W normalnych okolicznościach nie miał szans na przeżycie. Dla dużego psa wypadek również skończyłby się śmiercią: uderzyłby z siłą trzydziestokrotnie większą od swojej wagi w tylne oparcie przedniego fotela, przy okazji bardzo je uszkadzając. Kierowca i pasażer odnieśliby prawdopodobnie większe obrażenia, niż gdyby nie przewozili zwierząt w ten sposób. (www.pro-test.pl).

Pies musi mieć swoje miejsce na tylnym siedzeniu lub w przestrzeni bagażowej, jeśli typ samochodu na to pozwala. Ponadto powinien mieć  ograniczoną możliwość przemieszczania się w samochodzie. Dla nikogo nie ulega wątpliwości, że zapięcie pasów zwiększa bezpieczeństwo pasażerów. Pies jest jednym z nich, w czasie wypadku liczy się jego masa i zupełnie nie ma znaczenia, że ma cztery łapy i ogon. Zapnijmy go więc pasami lub przewoźmy w specjalnym transporterze. Jest to konieczne zarówno dla jego bezpieczeństwa jak i dla bezpieczeństwa pasażerów.

Jeśli to nazwiemy lekkomyślnością ....

Jadąc samochodem bardzo często widzi się szybko jadące samochody z których przez okno wystaje głowa psa. Niestety taki widok świadczy o zupełnej niefrasobliwości i braku wyobraźni ich właścicieli. Nigdy nie wolno psu na to pozwolić, pęd powietrza niesie wszystkie możliwe zanieczyszczenia, które z łatwością wpadają do psich oczu, uszu lub gardła. Psu pewnie sprawia to przyjemność, ale on sobie nie zdaje sprawy, że może to poważnie odchorować. A jesli przy nieszczęśliwym zbiegu okoliczności otrze się o nas jakiś bardzo blisko jadący samochód, czy właściciel pomyślał co stanie się z głową psa ? A już pies na kolanach kierowcy - to zagrożenie nie tylko dla niego, ale również dla podróżujacych w tym samochodzie osób.  

...  to jak to nazwać ?

Jeśli mowa o bezpieczeństwie psa w samochodzie, trudno nie wspomnieć o pozostawieniu czworonoga w zamknietym pojeździe poczas upału. Mimo, że pojawia się mnóstwo ostrzeżeń, każdego roku na skutek niefrasobliwości swoich właścicieli z powodu udaru umierają zostawione w samochodzie psy. Wiecej na temat udaru cieplnego, jego przyczyn i sposobu udzielania pierwszej pomocy piszemy tutaj.  



Skomentuj artykuł - napisz, jeśli chcesz poszerzyć zawarte w nim informacje lub podzielić się swoim doświadczeniem. Masz ciekawy tekst lub zdjęcia swojego autorstwa skontaktuj się z nami. Wszystkich chętnych do współpracy serdecznie zapraszamy!

E-mail: *
Treść: *
Polityka prywatności

Prawa autorskie

Wszystkie ma- teriały publiko- wane w tym serwisie są chronione pra- wami autor- skimi. Kopiowanie całości lub części jest zabronione.
Projekt i wykonanie: Blueprint
Wszelkie prawa zastrzeżone dla piesporadnik.pl 2017
PiesPoradnik.pl ul. Grunwaldzka 487 B 80-309 Gdańsk

Zakaz kopiowania - wszystkie teksty, zdjęcia i materiały graficzne publikowane w tym portalu są chronione prawem autorskim i nie mogą być kopiowane.