Rasy psów

Wybierz inną rasę

BULTERIER MINIATUROWY

Pochodzenie


Bulterier jest jedną z czterech ras terierów typu bull. Pozostałe to: staffordshire bull terrier, american staffordshire terrier oraz nieuznany przez FCI pitbull terrier. W początkach XIX wieku teriery postrzegano jako stworzenia niezwykle pożyteczne, ponieważ bardzo dobrze sprawdzały się w tępieniu szczurów, natomiast buldogi zyskały sławę jako psy hodowane przede wszystkim do szczucia byków i walk psów. Kiedy w 1835 roku parlament angielski uznał, że ta uwielbiana przez Anglików rozrywka jest barbarzyństwem, definitywnie zakazano ich organizowania. Ograniczyło to w dużej mierze te krwawe widowiska, ale towarzyszące im zakłady dawały tak wysokie zyski, że zaczęto organizować je nielegalnie, kryjąc areny do walk na zapleczach pubów. Ponieważ nie było tam zbyt dużo miejsca, postanowiono podjąć próbę wyhodowania psa mniejszego od buldoga, ale równie jak on walecznego i zajadłego.

Uznano, że najprędzej można ten cel osiągnąć krzyżując go z terierami, które mimo mniejszego wzrostu były bardzo odważne, pełne energii i zadziorności. Dawało to szansę, że walki staną się bardziej widowiskowe i przyciągną większą grupę amatorów hazardu i mocnych wrażeń. Psy wyhodowane w wyniku tych skojarzeń z wyglądu przypominały dzisiejsze stafiki. Nazwano je "bull and terrier". Dość szybko zainteresowano się nimi także w Stanach Zjednoczonych, gdzie walki psów miały bardzo wielu zwolenników.
 

James Hinks 1829-1878

Wprawdzie już około 1830 roku studentom Oksfordu udało się wyhodować białe bulteriery, ale jako ich twórca, do historii rasy przeszedł hodowca o nazwisku James Hinks. To on na początku lat pięćdziesiątych XIX wieku ustalił typ bulteriera jaki ma zamiar osiągnąć oraz opracował dla niego pierwszy wzorzec rasy. Generalnie rzecz biorąc, chciał wyhodować psa białego, bardziej urodziwego od dawnego bulteriera i mając na uwadze jego przydatność do walk, bardziej zwinnego i walecznego. W tym celu zaczął kojarzyć bulteriery o białym umaszczeniu i jajowatym kształcie głowy z nieistniejącymi już dziś staroangielskimi białymi terierami. Prawdopodobnie oprócz nich udział w powstaniu rasy brały także dalmatyńczyki, greyhoundy, hiszpańskie pointery oraz bedlington teriery i staffordshire bulteriery.

W wyniku licznych, nie do końca ujawnionych przez Jamesa Hinksa krzyżówek, w latach 60-tych XIX wieku pojawił się pies bardzo przypominający dzisiejszego bulteriera. Hinksowi udało się wyhodować psa o dokładnie takim wyglądzie oraz predyspozycjach użytkowych jakie zaplanował. Oprócz białego umaszczenia miał on także specyficzny, jajowaty kształt głowy, niewielkie uszy i małe, głęboko osadzone oczy. Wszystko to miało zapewnić mu większą odporność na ciosy zadawane w ferworze walki przez przeciwnika. Cechy te wkrótce straciły swoje praktyczne znaczenie, bo walki psów zostały zdelegalizowane. Mimo, że bulteriery od bardzo dawna pełnią wyłącznie rolę psów rodzinnych i do towarzystwa, jajowaty kształt głowy inspirowany przydatnością do walk został przez hodowców nie tylko utrzymany, ale nawet pogłębiony.
 

Int.Ch. Ch.PL.JChPL Zw.KL.PL THE PRISONER Bullwitmo
Wł. hod. Bullwitmo, Zdj. Dominika Krysiak, Pets-PR .

 
Na wystawie kynologicznej bulterier pojawił się po raz pierwszy w Birmingham w 1862 roku. James Hinks zaprezentował wyhodowaną przez siebie białą sukę o imieniu Puss, która bez problemu pokonała wszystkich rywali. Natomiast poprzedniego dnia doszło do rozstrzygnięcia przyjętego kilka miesięcy wcześniej zakładu. Kwota na którą się umówiono nie została ujawniona, wiadomo tylko, że była bardzo wysoka. James Hinks założył się, że jego suka w otwartej walce pokona każdego psa dawnego typu. Wprawdzie krwawe walki były już zabronione, ale w tym przypadku chodziło o dżentelmeński zakład i uzyskanie przez zwycięzcę wyraźnej przewagi. Konkurenci ponoć nie byli zagrożeni, ponieważ Puss była niezwykle posłuszna i na komendę swojego pana puszczała przeciwnika i odstępowała od walki. W niespełna pół godziny zwycięsko uporała się z tym zadaniem. Podwójna wygrana, na wystawie psów oraz w walce, była wielkim sukcesem Jamesa Hinksa, twórcy bulteriera, który otworzył szampana i oficjalnie ogłosił powstanie nowej rasy. Świetnie zaaranżowane wydarzenia i stopniowanie napięcia: najpierw starannie nagłośniony zakład, potem podwójne zwycięstwo użytkowe oraz wystawowe, dały spodziewany efekt. Oceniając to dziś, można by powiedzieć, że Hinks był nie tylko obdarzonym doskonałą intuicją hodowlaną kynologiem, ale również mistrzem marketingu. Jego biała Puss stała się ideałem bulteriera, a informacje o wydarzeniach z jej udziałem niewątpliwie pomogły w szybkiej popularyzacji rasy. W założeniu bulterier miał być psem o białej maści, dopiero później dodano inne typy umaszczenia, które już wprawdzie istniały wcześniej, ale oficjalnie nie były akceptowane. Rasę ostatecznie uznano dopiero w 1920 roku.

W tym samym czasie pojawiły się również bulteriery miniaturowe, które powstały w następstwie kojarzenia wyselekcjonowanych osobników o małym wzroście. Niestety w początkach XX wieku odmiana ta popadła w całkowite zapomnienie, wskutek czego w 1918 roku Kennel Club zdecydował się wykreślić ją z rejestru ras uznanych. Jej uratowanie zawdzięczamy zespołowi entuzjastów pracujących pod kierownictwem pułkownika Richarda Glynna, który w 1938 roku założył klub bulteriera miniaturowego. Jego wzorzec jest identyczny jak standardowego, różni się tylko tym, że zamiast wymogu proporcjonalności budowy, określa górną granicę wzrostu.

 Wygląd

Bulterier jest psem grubokościstym o mocnej, atletycznej budowie i bardzo charakterystycznym wyglądzie. Jeśli się go raz zobaczy, nie sposób go zapomnieć lub pomylić z jakimkolwiek innym psem. Niewiele ras budzi tak duże kontrowersje - jedni twierdzą, że pies jest uosobieniem brzydoty, inni, że właśnie ta nietypowa, zupełnie pozbawiona stopu głowa jest nieskończenie harmonijna i piękna. Każdy zapewne pozostanie przy swoim zdaniu, bo rasa ma równie twardych zwolenników co przeciwników. Stwierdzenie, że jest to pies wyjątkowo oryginalny, o niebanalnej urodzie, powinno ich chyba pogodzić.

Cechą, która zdecydowanie wyróżnia bulteriera od pozostałych psów jest osadzona na mocno umięśnionej, długiej, łukowato wygiętej szyi,charakterystyczna dla rasy głowa, która powinna mieć łukowate kontury zarówno wtedy, gdy ogląda się ją z profilu jak i en face. Oczy wąskie, trójkątne, skośnie, czarne lub ciemnobrązowe tak ciemne, jak to możliwe. Uszy małe, cienkie i blisko siebie osadzone, przy czym w momencie zainteresowania pies powinien je stawić prosto i pionowo. Nos czarny, wargi przylegające, zgryz pełny, nożycowy
 

Ch.PL, Zw.PL DEBRA Wantedbulls.Wł. hod Most Wantedbulls. Zdj. Paweł Łuniewski

Tułów wpisany w prostokąt, zaokrąglony, z krótkim i mocnym grzbietem, głęboką klatką piersiową z dobrze wysklepionymi żebrami, szerokimi, muskularnymi lędźwiami i łagodnie wznoszącą się dolna linią. Ogon krótki, nisko osadzony, noszony poziomo. Gruby u nasady, zwężający się stopniowo ku koniuszkowi. Kończyny przednie mocne, idealnie równoległe, u dorosłego psa długość kończyny od podłoża do łokcia powinna być w przybliżeniu równa głębokości klatki piersiowej. Łopatki płaskie i mocne, łokcie nieodstające, śródręcza pionowo ustawione. Kończyny tylne widziane od tyłu równoległe, uda i podudzia dobrze umięśnione, stawy kolanowe i skokowe dobrze kątowane. Łapy zwarte, okrągłe, o dobrze wysklepionych palcach.

Wzrost i waga:

Bulterier miniaturowy powinien być kopią bulteriera standardowego i mieć te same proporcje, przy czym wysokość psa w kłębie nie powinna przekraczać 35,5 cm.
 
 
SWEET BAZYL Chucho Topline - Wł.hod. Chucho Topline

Charakter, usposobienie

Nie da się ukryć, że bulterier został stworzony do walk, a twórcy rasy wyposażyli go we wszystkie niezbędne atrybuty, żeby mógł perfekcyjnie wywiązać się z tego zadania. Nigdy jednak nie miał być wrogo nastawiony do ludzi. Tak się złożyło, że w naszym kraju psy te pojawiły się w tym samym czasie, kiedy zapanowała moda na czworonogi o bardzo silnym charakterze, a amstaffa reklamowano zapewniając, że „jeśli atakuje, to nie po to by ugryźć, ale zabić”. W niektórych środowiskach posiadanie psa budzącego lęk należało wówczas do dobrego tonu i miało podkreślić image mocnego faceta. Bulterier, ze swoim nietypowym wyglądem, doskonale się do tworzenia takiego wizerunku nadawał. Nic więc dziwnego, że również jemu przyklejono krzywdzącą opinię psa mordercy, na widok którego każdy pospiesznie przechodzi na drugą stronę ulicy. To spowodowało, że wiele psów tej rasy prosto z hodowli trafiało w najmniej odpowiednie dla nich ręce. Często były źle traktowane i wykorzystywane do nielegalnych walk, co w naturalny sposób wyzwalało w nich agresję.

Na szczęście walki psów przeszły już do historii, przynajmniej te legalne, a na skutek wieloletniej, konsekwentnej selekcji hodowlanej dzisiejszy bulterier ma już niewiele wspólnego z psami, o których mowa. Mimo to decydując się na kupno szczeniaka, trzeba go szukać wyłącznie u dobrego, odpowiedzialnego hodowcy, który kojarzy zwierzęta o prawidłowej psychice, a ich potomstwo starannie socjalizuje i odchowuje. Szczenię z takiego gniazda, pod warunkiem, że dalej będzie prawidłowo prowadzone, wyrośnie na pełnego energii, świadomego swojej siły, ale zrównoważonego, przyjacielskiego psa. Bulterier nigdy nie będzie agresywny w stosunku do ludzi, jeśli nieodpowiedzialny właściciel go tego nie nauczy, lub nie popełni jakiegoś poważnego błędu, który tę agresję wyzwoli.
 

Int.Ch. Mł.Ch. Ch.PL Zw.PL  Rockefeller Ewimark - Wł. hod. Most Wantedbulls

Młody bulterier obdarzony jest ponadprzeciętnym temperamentem, patrząc na niego można odnieść wrażenie, że skłonny jest zrobić wszystko, żeby być w centrum uwagi. Potrafi szczekać i skakać na swojego pana żeby zachęcić go do zabawy, co czasem błędnie traktuje się jako przejaw agresji. W rzeczywistości jest to pies, który bezgranicznie przywiązuje się do swojej rodziny, tyle tylko, że jako szczenię ma mnóstwo energii, którą musi gdzieś wyładować. W miarę dorastania zaczyna się uspokajać, za to nabiera pewności siebie, próbuje stawiać na swoim i cały czas testuje cierpliwość opiekunów żeby zobaczyć, na ile może sobie pozwolić. Dlatego nie wolno zwlekać z jego socjalizacją i wychowaniem, bo im dłużej pozwolimy mu na wszystko, tym trudniej go będzie skłonić do posłuszeństwa. Jest psem upartym, o silnym charakterze co powoduje, że potrzebuje doświadczonego, bardzo konsekwentnego, cierpliwego przewodnika, który nie straci czujności i nie ulegnie jego wdziękowi, tylko go spokojnie wszystkiego nauczy. Bulterier jest bardzo inteligentny, ale jeszcze bardziej uparty, jeśli ma na coś ochotę, zrobi wszystko, żeby postawić na swoim. Nie da się go do czegokolwiek zmusić, trzeba znaleźć sposób, by go do tego nakłonić, a kiedy wykona zadanie, entuzjastycznie go za to pochwalić i nagrodzić smakołykiem. Jest mądry i łakomy, więc na przyszłość zapamięta, że posłuszeństwo mu się opłaca.

Szczególnie ważne jest wczesne szkolenie, nie można dopuścić do tego, żeby wprowadził swoje zwyczaje i robił to, na co ma ochotę, bo później trudno będzie to zmienić. Trzeba od początku pokazać mu czego się od niego oczekuje i bardzo konsekwentnie to egzekwować. Właściciel musi zdawać sobie sprawę z tego, że jego podopieczny najbardziej lubi robić to, co się jemu podoba i niełatwo go namówić, żeby zrobił coś, czego nie lubi. Należy więc stosować wyłącznie pozytywne metody szkolenia, nagrody a nie kary, na szczęście przy pomocy smakołyków sporo można osiągnąć. Jeśli jednak ktoś ma nadzieję na sukcesy w konkursach posłuszeństwa, mocno się rozczaruje, bo bulterier nigdy nie będzie z zapałem wykonywał w kółko tych samych komend. Trzeba go do tego przy pomocy różnych sztuczek zachęcić a na dodatek nie oczekiwać przesadnej perfekcji w ich wykonywaniu. Za to jako żelazną zasadę trzeba przyjąć, że nie wolno odpuścić i każde polecenie musi być wykonane. Wymaga to dużo cierpliwości i konsekwencji, ale jeśli chce się go czegoś nauczyć, nie można pozwolić, by choć raz postawił na swoim.

Ktoś, kto marzy o posiadaniu psa, który chodzi jak w zegarku, powinien z posiadania bulteriera zrezygnować, bo jeśli któregoś dnia puszczą mu nerwy i ostro go skarci, raz na zawsze straci jego zaufanie. A to może oznaczać, że wszystko, co do tej pory udało się osiągnąć, zostanie zaprzepaszczone. Podstawą sukcesu jest wyrozumiałość, bo bulterier i musztra to dwa różne, niedające się pogodzić światy. Natomiast dla przewodnika, z którym łączy go silna więź emocjonalna i któremu ufa, bardzo dużo potrafi zrobić. Mimo, że szkoli się go trudno, trzeba z nim pójść na szkolenie, bo pod okiem dobrego, doświadczonego trenera łatwiej go utemperować. Najlepiej zacząć od psiego przedszkola, gdzie spotka się z psami w tym samym wieku, przyzwyczai do ich bliskości i nauczy się je akceptować. Z dorosłym psem jest to już znacznie trudniejsze.

W porównaniu ze standardowym, bulterier miniaturowy ma zazwyczaj większy temperament, jest bardziej żywiołowy i cały czas chętny do zabawy. A do tego jest nieprawdopodobnym pieszczochem, który ani na krok nie odstępuje swojego opiekuna. Wymaga bardzo wczesnej socjalizacji i szkolenia, które pozwolą go trochę utemperować.
 

 Extravert FELLINI. Wł. hod. Enamorada

Szata

Bulteriery mają krótką, gęstą, twardą w dotyku, przylegającą sierść, jednakowej długości na całym ciele. Na zimę może pojawiać się miękki podszerstek.

Umaszczenie:
U białych psów umaszczenie powinno być czysto białe, przy czym pigmentacja skóry oraz łaty na głowie nie są wadą. U psów kolorowych umaszczenie podstawowe powinno dominować nad bielą. Przy egzemplarzach równej klasy preferowane są psy pręgowane. Wzorzec dopuszcza umaszczenie czarne pręgowane, płowe i rude, a także trójbarwne. Niepożądane są kolorowe cętki na białym tle, natomiast wysoce niepożądana jest maść błękitna lub czekoladowa.

Pielęgnacja bulteriera nie zabiera dużo czasu. Pies wymaga systematycznego szczotkowania i odżywiania sierści, zwłaszcza w okresie linienia, przy czym niektóre psy trzymane w ciepłych mieszkaniach potrafią linieć przez cały rok. Ich krótki ościsty włos łatwo wbija się w tapicerkę mebli oraz dywany i jest bardzo trudny do usunięcia.


Więcej na temat pielęgnacji sierści bulteriera i przygotowania psa do wystaw
- kliknij tutaj


Zdrowie

Bulterier jest psem odpornym na złe warunki atmosferyczne i zazwyczaj zdrowym. Podobnie jak w przypadku każdej rasy są pewne schorzenia, na które jest szczególnie podatny. Biały kolor oraz pokrewieństwo z dalmatyńczykiem powodują, że jednym z głównych problemów zdrowotnych jest głuchota, przy czym dotyczy to psów o wszystkich bez wyjątku rodzajach umaszczenia. Jedyną metodą wyeliminowania tego zagrożenia jest kupno psa w hodowli, w której psy używane do rozrodu przechodzą specjalistyczne badania (np metodą BAER), które ze 100% pewnością pozwalają stwierdzić, czy zwierzę dobrze słyszy. Takiemu badaniu można poddać już 6-cio tygodniowe szczenię. Innym problemem są schorzenia serca i nerek, dlatego też u wszystkich psów i suk hodowlanych powinno się przynajmniej raz w roku wykonać kontrolne badania moczu, oraz przynajmniej raz w życiu, po osiągnięciu dojrzałości, przeprowadzić badanie serca przez specjalistę kardiologa.
 
 
Badanie słuchu u szczeniaka z hodowli Bullwitmo

Choć bulteriery mają tendencję do alergii skórnej, to stosowanie wysokiej jakości karm oraz hypoalergicznych środków pielęgnacyjnych pozwala zminimalizować lub całkowicie wyeliminować ten problem. Bulterier ma zazwyczaj bardzo dobry apetyt, a co za tym idzie, skłonność do tycia. Trzeba o tym pamiętać, bo nadwaga jest bardzo szkodliwa, zwłaszcza w okresie wzrostu.

W porównaniu ze standardowym, bulteriery miniaturowe zagrożone są dodatkowo zwichnięciem soczewki. Jest to schorzenie dziedziczne, które powoduje, że około 9-go roku życia pies traci wzrok. Ponieważ dostępny jest test na nosicielstwo wadliwego genu powodującego tę chorobę, prowadząc odpowiednią politykę hodowlaną można skutecznie uniknąć przekazania go potomstwu. Jest to jeszcze jeden powód, dla którego szczenię należy kupować w dobrej, odpowiedzialnej hodowli, która przeprowadza testy i dba o zdrowie psów i suk używanych do hodowli. 

Ch.PL MINI WantedbullS. Wł.hod. Most Wantedbulls
 

Do kogo pasuje ten pies ?

Kupno bulteriera musi być poprzedzone głębokim namysłem i jednomyślną decyzją całej rodziny. Jako szczenię ma niewyobrażalną ilość energii, cały czas usiłuje być w centrum uwagi i wciągnąć domowników do wspólnej zabawy. Jeśli nie ma być uciążliwy i nadmiernie absorbujący, trzeba go bardzo starannie wychować i nauczyć wykonywania podstawowych komend. Do tego niezbędne jest współdziałanie wszystkich domowników. Jest bardzo inteligentny i jeśli zorientuje się, że jednej osoby musi słuchać, natomiast pozostałe może lekceważyć, będzie to bardzo sprytnie wykorzystywał.

Przyszły właściciel musi sobie zdawać sprawę z tego, że wychowanie bulteriera nie jest łatwym zadaniem i jeśli nie ma doświadczenia w układaniu psów, może z nim sobie nie poradzić. Jest to pies uparty, o dominującym charakterze, który nie znosi przymusu i ostrego traktowania. Jedyną metodą dającą dobre wyniki jest szkolenie go podczas zabawy, choć trzeba liczyć się z tym, że na efekty przyjdzie trochę poczekać. Za to raz wyuczone zachowania zapamięta na całe życie. Opanowanie, cierpliwość i konsekwencja, to jedyna skuteczna droga do nawiązania i utrzymania bliskich, przyjacielskich relacji z psem i okiełznania jego niezależności.
 

 I AM MARGINS Bullwitmo, Wł.hod. Bullwitmo,

Bulterier jest psem jednego pana, w domu zazwyczaj wybiera jedną osobę, która jest dla niego najważniejsza. Równie mocno przywiązuje się do pozostałych członków rodziny, bo doskonale wie, że dla jego pana są bardzo ważni. Jest to wystarczający powód, by za nich wszystkich czuł się odpowiedzialny, był do nich przywiązany, a jeśli trzeba, bez chwili wahania stanął w ich obronie. Przewodnikiem bulteriera powinna być osoba pewna siebie, zrównoważona, która jasno ustali katalog jego praw i obowiązków oraz konsekwentnie wyegzekwuje ich przestrzeganie. W ciągu pierwszych kilku miesięcy trzeba mu poświęcić dużo uwagi i czasu. Braki wychowawcze tego okresu mogą być później trudne do odrobienia.

Bulterier bez problemu zaadaptuje się w każdym mieszkaniu, również w bloku, choć w tym przypadku, ze względu na nieuchronność bliskich spotkań, trzeba go jak najwcześniej zapoznać z mieszkającymi w sąsiedztwie psami. Jako szczenię korzysta z taryfy ulgowej, bo psy są w stosunku do niego bardziej tolerancyjne i wyrozumiałe. W przypadku dorosłego psa, właściciel musi się liczyć z tym, że sporo osób, które naczytały się różnych, pozbawionych sensu opowieści na temat bulterierów, mogą unikać kontaktów z obawy o bezpieczeństwo swoich czworonogów. Dlatego opiekun zawsze powinien zapytać ich właściciela, czy może podejść ze swoim psem i od razu wyjaśnić, że nie ma powodu do obaw, ponieważ jego podopieczny jest przyjazny i dobrze wychowany. Trzeba cały czas nad tym pracować, bo nie da się wychować psa bez kontaktów z innymi czworonogami.

Mogłoby się wydawać, że idealnym dla niego miejscem jest dom z ogrodem, ale bulterier jest tak bardzo związany ze swoją rodziną, że będzie go to cieszyć tylko wtedy, kiedy może przebywać razem ze swoją rodziną, biegać od jednej osoby do drugiej, przynosić rzucane przez nich piłki i bawić się z dziećmi. W przeciwnym razie zrobi wszystko, żeby jak najprędzej wrócić do domu. Bardzo źle znosi samotność, dlatego jeśli będzie musiał zostawać sam, czy to w ogrodzie, czy też w mieszkaniu, podczas kiedy wszyscy pójdą do pracy, trzeba go do tego od pierwszego dnia przyzwyczajać. O tym jak to zrobić piszemy tutaj.

WITTY MBT FROM Enamorada i WEALTHY MBT FROM Enamorada. Wł. hod. Enamorada

Około 6-go miesiąca życia zaczyna wymieniać zęby i wówczas gryzie wszystko, co znajdzie na swojej drodze. Żeby uniknąć zniszczeń, wychodząc z domu trzeba zostawić go w pomieszczeniu, w którym nie ma żadnych cennych przedmiotów. Dla odwrócenia uwagi od mebli oraz dywanów warto sprawić mu kilka odpornych na gryzienie lateksowych zabawek i bawełnianych sznurów. Jeśli do tego dodamy „konga”, wypełnionego granulkami karmy, będzie miał zajęcie, które pozwoli mu spokojnie dotrwać do powrotu właścicieli. Pasja gryzienia przechodzi mu zwykle około pierwszego roku.

Dobrze wychowany bulterier jest doskonałym towarzyszem dzieci. Jest wobec nich zaskakująco delikatny, choć ze względu na jego żywiołowość, nigdy nie wolno zostawić ich bez nadzoru. Najlepiej dogaduje się z dziećmi z którymi się wychował. Trzeba jednak pamiętać o tym, że w wieku kilku miesięcy ma bardzo dużo energii. Może się zdarzyć, że w ferworze zabawy przewróci malca lub kłapnie zębami i niechcący zrobi mu krzywdę. Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku obcych dzieci, bo trudno przewidzieć ich reakcje i zachowanie. Trzeba je koniecznie nauczyć jak postępować z psem, muszą wiedzieć, że nie wolno się z nim droczyć zabierając mu miskę z jedzeniem lub niepokoić go, kiedy odpoczywa w swoim legowisku. Spośród różnych zabaw z młodym bulterierem najmniej odpowiednie są te, które sprowadzają się do rywalizacji i mocowania, ponieważ wyzwalają w nim zapał do walki. Natomiast bardzo wskazane są zajęcia sprawnościowe, np. biegi, aportowanie lub odnajdywanie schowanego przedmiotu.

W stosunku do odwiedzających dom gości bulterier jest bardzo przyjazny. Zdarza się, że na początku zachowuje się powściągliwie, ale nigdy nie wrogo, zwłaszcza że ktoś z rodziny radośnie wita przybysza i wpuszcza go do domu. Gość bez obawy może pogłaskać psa i zachęcić go do zabawy, jedyne, czego powinien unikać, to żywiołowe gesty i gwałtowne ruchy w kierunku domowników, które mogą zostać przez psa źle odczytane. Jeśli zdarzy się, zwłaszcza podczas pierwszej wizyty, że właściciel opuści pomieszczenie i goście na chwilę zostaną z nim sami, nie powinni zmieniać miejsca, tylko spokojnie poczekać do powrotu gospodarzy, bo dopiero w tym momencie pies czuje się zwolniony z obowiązku pilnowania. Bulterier jest psem towarzyskim, lubi kontakty z ludźmi, szybko się z nimi dogaduje i najlepiej się czuje, kiedy jest w centrum zainteresowania. Pozostawiony sam sobie, odizolowany od ludzi, stanie się nieufny i podejrzliwy.
 

Justeph ROCK AND ROLLER - wł. hod. Wantedbulls
GANJA Wantedbulls wł. hod. Most Wantedbulls

Niestety relacje bulteriera z obcymi psami nie są już tak bezproblemowe jak z ludźmi, dlatego nie wolno ich lekceważyć. Największym błędem jaki można popełnić, jest izolowanie psa i unikanie kontaktów z innymi czworonogami. Powinien się z nimi spotykać, ale nie należy oczekiwać, że będzie się ze wszystkimi przyjaźnić, wystarczy, że nauczy się je tolerować i bez problemu akceptować ich obecność. Wymaga to bardzo wczesnej socjalizacji, trzeba zabierać go w te miejsca, gdzie pojawia się dużo psów, żeby mógł się z nimi oswoić. Trzeba stanowczo wyhamowywać skłonność do zaczepek, gdyby się taka pojawiła, oraz bardzo pilnować, żeby sam nie został przez jakiegoś psa zaatakowany, bo wtedy dojdzie do bójki. Jeśli wygra pierwszą potyczkę jest ryzyko, że mu się to spodoba, jeśli zostanie poturbowany, może stać się lękliwy, a to też dobrze nie wróży, bo każdy pies będzie jego wrogiem.

Na początek najlepszym miejscem do kontaktów z innymi psami jest psie przedszkole, gdzie nauczy się ich akceptowania. Kiedy trochę podrośnie, warto z nim pójść na szkolenie, gdzie wprawdzie pojawią się psy w różnym wieku, ale wszystkie pod okiem właścicieli, którym zależy na dobrym wychowaniu psa, bo zdają sobie sprawę z tego, że ich podopieczny umie tyle, ile oni sami go nauczą. Oprócz umiejętności wykonywania komend, pies uczy się funkcjonowania w grupie. Właściciel też dowiaduje się wielu rzeczy: jak postępować z psem, jak wymagać, nagradzać i budować swój autorytet. Szkolenie bardzo zbliża psa i jego przewodnika, tworzy się tandem, który się doskonale rozumie, wie że może na siebie liczyć i sobie ufać. Pies nabywa umiejętności skupiania się na przewodniku, który dzięki temu w każdej sytuacji jest w stanie nad nim zapanować.
 

Od lewej: kotek ZORRO, bulteriery miniaturowe Mł.Ch.PL Brampton JAMES TO THE JUST
Int.Ch, Mł.Ch.PL, Ch.PL PINK PORKY Chucho Topline oraz rottweiler
FROGET ME NOT VEL PUSIA z Dąbrowieckiej Puszczy. Wł. hod.Chucho Topline FCI

W swoim domu bulterier bez problemu zaakceptuje zwierzęta z którymi się wychował, natomiast z tymi, które dołączają do grupy, może być różnie. Jeśli w domu mają być dwa psy, lepiej żeby były różnej płci. Jest większa szansa na harmonijną koegzystencję dwóch bulterierek, dwa samce mogą próbować ustalać hierarchię. Wszystko zależy od wychowania psa i autorytetu właściciela. Fakt, że w wielu domach jest nie tylko kilka psów, ale do tego jeszcze inne zwierzęta, świadczy o tym, że jeśli opiekun nad nimi panuje, mogą nie tylko się tolerować, ale nawet żyć w wielkiej przyjaźni.

Zalety i wady

+ babardzo przywiązany do właścicieli
+ przyjazny wobec dzieci
+ bardzo inteligentny
+ skory do zabaw
+ łatwy w pielęgnacji
  - chętnie wdaje się w bójki z innymi psami
- bardzo uparty
- ma skłonność do dominacji
- wymaga doświadczonego właściciela
- sierść wbija się w dywany i meble i trudno ją usunąć

 

Jak znaleźć dobrą hodowlę ?

  • Jeśli chcesz mieć psa tej rasy, nie kupuj go z niesprawdzonego źródła, poszukaj dobrej hodowli w naszym Katalogu Hodowców 
  • Wszystkich należących do ZKwP/FCI Hodowców psów rasowych zapraszamy do wpisania się za pomocą Formularza zgłoszeniowegodo prowadzonego na naszym portalu Katalogu Hodowców, żeby ci, którzy chcą kupić dobrze odchowane szczenię, mogli do nich trafić. Wpis do katalogu jest bezpłatny. 


Wzorzec rasy FCI

Wzorzec FCI nr 359 /23.12.2011/GB
BULTERIER MINIATUROWY
Wersja polska: grudzień 2011
Pochodzenie: Wielka Brytania
Data publikacji obowiązującego wzorca: 05.07.2011
Użytkowość: terier.
Klasyfikacja FCI:
Grupa 3: teriery
Sekcja 3: teriery typu „bull”
KRÓTKI RYS HISTORYCZNY:
Ustalenia typu rasowego, charakteryzującego się jajowatą głową, dokonał w latach pięćdziesiątych XIX wieku niejaki James Higgs. Psy takie pokazano po raz pierwszy na wystawie w Birmingham w roku 1862, a klub rasy powstał w roku 1887. Standard bull teriera jest wyjątkowy z tego względu, że nie podaje wzrostu ani wagi psa, stwierdzając jedynie, że ma on być pod każdym względem harmonijny. Od początku XIX wieku znane były także bull teriery w wersji miniaturowej, ale w początkach XX wieku odmiana ta popadła w zapomnienie, a w roku 1918 Kennel Club wykreślił ją z listy uznanych ras. Jej uratowanie zawdzięczamy grupie entuzjastów pod wodzą pułkownika Richarda Glynna, założyciela klubu odmiany miniaturowej (1938). Wzorzec odmiany miniaturowej jest identyczny, podaje tylko limit wzrostu.
WRAŻENIE OGÓLNE:
Mocno zbudowany i umięśniony, proporcjonalny i ruchliwy. Sprawia wrażenie żywotnego, zdecydowanego i inteligentnego. Jego unikalną cechę stanowi jajowata głowa, o opadającej linii profilu (down face). Niezależnie od wzrostu, psy powinny mieć wygląd samczy, a suki – suczy.
ZACHOWANIE/TEMPERAMENT:
Pełen ognia i odwagi. Chętny do zabaw. Charakteryzuje się zrównoważonym usposobieniem i potrafi być zdyscyplinowany. Choć jest psem upartym, ma wyjątkowo dobre nastawienie do ludzi.
GŁOWA:
Długa, mocna, masywna i głęboka po koniuszek kufy, ale nie toporna. Oglądana od przodu jest jajowata i doskonale wypełniona, bez wklęśnięć i załamań. Linia profilu tworzy łagodny łuk opadający ku czubkowi nosa.
Mózgoczaszka:
Czaszka: między uszami jest prawie płaska.
Trzewioczaszka:
Nos: powinien być czarny, z opadającym końcem. Nozdrza są dobrze rozwarte.
Wargi: suche, ściśle przylegające.
Uzębienie: żuchwa mocna i głęboka. Zęby zdrowe, czyste, mocne, dobrej wielkości, równomiernie rozstawione. Pełny zgryz nożycowy, to znaczy, że siekacze szczęki przykrywają ściśle siekacze żuchwy i są ustawione pionowo.
Oczy: wydają się wąskie i trójkątne, skośnie, czarne lub tak ciemnobrązowe, że wydają się prawie czarne, spojrzenie jest przeszywające. Odległość od czubka nos do oka powinna być zauważalnie większa niż od oka do wierzchołka czaszki. Oczy niebieskie lub częściowo niebieskie są niepożądane.
Uszy: małe, cienkie i blisko siebie osadzone. Pies musi być w stanie postawić je prosto i pionowo.
SZYJA:
Mocno umięśniona, długa, oglądana z profilu łukowato wygięta, zwęża się od łopatek ku głowie, bez luźnego podgardla.
TUŁÓW:
Ładnie zaokrąglony, z widocznym wysklepieniem żeber i znaczną głębokością klatki piersiowej, mierzoną od kłębu do mostka. Mostek jest położony bliżej ziemi niż brzuch.
Grzbiet: krótki i mocny. Linia grzbietu za kłębem jest prosta, unosi się nieco ku lędźwiom.
Lędźwie: szerokie i muskularne.
Klatka piersiowa: widziana od przodu - szeroka .
Linia dolna: łagodnie wznosząca się od mostka do brzucha.
OGON:
Krótki, nisko osadzony, noszony poziomo. Gruby u nasady, zwęża się stopniowo ku koniuszkowi.
KOŃCZYNY:
Kończyny przednie

Wygląd ogólny: idealnie równoległe, dające dobre oparcie dla tułowia, u dorosłego psa długość kończyny od podłoża do łokcia powinna być mniej więcej równa głębokości klatki piersiowej.
Łopatki: mocne, dobrze umięśnione, ale nie przeładowane. Ich kości powinny być szerokie, płaskie, dobrze przylegające do klatki piersiowej. Kość łopatki szeroka, płaska, dobrze związana z tułowiem, wyraźnie skośnie ułożona, tak, że z ramieniem tworzy prawie kąt prosty.
Łokcie: mocne, niewykręcone.
Przedramię: kościec bardzo mocny, kości na przekroju okrągłe.
Śródręcza: pionowo ustawione.
Łapy: zwarte, okrągłe, o dobrze wysklepionych palcach.
Kończyny tylne:
Wygląd ogólny: widziane od tyłu równoległe.
Uda: dobrze umięśnione.
Stawy kolanowe: dobrze kątowane.
Podudzia: silnie umięśnione.
Stawy skokowe: dobrze kątowane.
Śródstopia: krótkie, o mocnej kości.
Łapy: zwarte, okrągłe, o dobrze wysklepionych palcach.
CHODY:
Ma być widoczne, że pies jest dobrze związany, bowiem pokrywa teren krokiem regularnym i swobodnym; charakterystyczny jest długi, dynamiczny wykrok. W kłusie kończyny przednie i tylne pracują równolegle, gdy ruch jest szybszy zbliżają się do siebie. Kończyny przednie mają dobry wykrok, a tylne przy regularnym ruchu bioder i elastyczności stawów kolanowych i skokowych dają mocny napęd.
SKÓRA: Ściśle przylega do ciała.
SZATA:
Sierść:
krótka, przylegająca, jednakowej długości na całym ciele, lśniąca, twarda w dotyku. Zimą pies może mieć miękki podszerstek.
Maść: u białych psów czysto biała. Pigmentacja skóry i łaty na głowie nie są wadą. U psów kolorowych umaszczenie podstawowe powinno dominować nad bielą. Przy egzemplarzach równej klasy należy preferować psy pręgowane. Czarne pręgowane, płowe i rude, a także trójbarwne dopuszczalne. Niepożądane cętki na białym tle. Błękitna i czekoladowa maść wysoce niepożądana.
WZROST I WAGA:
Wysokość w kłębie: nie powinna przekraczać 35,5 cm.
Pies powinien sprawiać wrażenie masywnego, jak na swój wzrost.
Nie ma limitu wagi. Budowa ma być proporcjonalna i harmonijna.
WADY:
Wszelkie odstępstwa od podanego wzorca powinny być uznane za wady i oceniane w zależności od stopnia nasilenia wpływu na zdrowie i komfort życia psa.
WADY DYSKWALIFIKUJĄCE:
-  Agresja lub wyraźna lękliwość
-  Każdy pies wykazujący deformacje budowy lub zaburzenia charakteru, powinien być zdyskwalifikowany.
UWAGA:
Samce muszą mieć dwa normalnie rozwinięte jądra umieszczone w worku mosznowym.

Źródło: http://www.zkwp.pl/zg/wzorce/359.pdf


Skomentuj artykuł - napisz, jeśli chcesz poszerzyć zawarte w nim informacje lub podzielić się swoim doświadczeniem. Masz ciekawy tekst lub zdjęcia swojego autorstwa skontaktuj się z nami. Wszystkich chętnych do współpracy serdecznie zapraszamy!

E-mail: *
Treść: *

Prawa autorskie

Wszystkie ma- teriały publiko- wane w tym serwisie są chronione pra- wami autor- skimi. Kopiowanie całości lub części jest zabronione.
Projekt i wykonanie: Blueprint
Wszelkie prawa zastrzeżone dla piesporadnik.pl 2019
PiesPoradnik.pl ul. Grunwaldzka 487 B 80-309 Gdańsk

Zakaz kopiowania - wszystkie teksty, zdjęcia i materiały graficzne publikowane w tym portalu są chronione prawem autorskim i nie mogą być kopiowane.