Relacje psa z ludźmi i zwierzętami » Pies i inne zwierzęta

Lis który myśli, że jest psem 


To, że w wielu domach psy i koty żyją ze sobą w doskonałej komitywie, razem śpią i razem się bawią, nikogo już nie dziwi. Psy nauczyły się również akceptować obecność świnek morskich i chomików, choć ze względu na różnice w wielkości, małe gryzonie dla własnego bezpieczeństwa najczęściej muszą być w klatce. Czasem jednak zdarzają się przyjaźnie tak niecodzienne, że stają się sensacją, a wiadomość o nich szybko obiega cały świat. Kilka takich niezwykłych historii dotyczy przyjaźni psa z lisem.

.
Moose i Jupiter. Zdjęcie: instagram.com/juniperfoxx/

W domu Jessiki mieszkał już trzyletni Moose, mieszaniec owczarka australijskiego, kiedy będąc na spacerze znalazła bliskiego śmierci, wycieńczonego, kilkutygodniowego liska. Szybko zorientowała się, że zwierzę jest bez matki, nie ma szans na przeżycie i nie zastanawiając się dłużej wzięła go do swojego domu. Mały rudzielec zobaczywszy psa instynktownie się w niego wtulił i to był początek wielkiej przyjaźni. Obaj przeszli podobną drogę, owczarek też był kiedyś bliski śmierci i też dostał od swojej właścicielki drugą szansę. Wychował się razem z innymi zwierzętami i był do ich obecności przyzwyczajony, więc kiedy zobaczył biegnącego w jego kierunku, radośnie wymachującego ogonem małego futrzaka, natychmiast go zaakceptował.

Mały lisek, który okazał się być dziewczynką otrzymał imię Juniper i stał się pełnoprawnym domownikiem. Dziś są z Moosem nierozłącznymi przyjaciółmi, nie rozstają się ani na chwilę, razem się bawią, śpią i jedzą. Lisica cały czas prowokuje psa do zabawy i bez przerwy zabiega o to, żeby być w centrum jego uwagi, pies się nią opiekuje i czuje się za nią odpowiedzialny. Potrafią razem wychodzić na spacer do lasu i lis nie ma ani chwili wahania, że mógłby tu zostać i ochoczo wraca do domu.


Ich właścicielka narzeka, że ten ujmujący obrazek ma niestety również drugą, trudną do zaakceptowania stronę. Lis jest dzikim zwierzęciem i jego obecność w domu wiąże się z różnymi poważnymi problemami. Jego odchody cuchną, przypomina to połączenie zapachu skunksa i amoniaku. Na dodatek ma zwyczaj znaczenia swojego terenu i tego co uważa na swoje. Dotyczy to również psa. Każdego dnia, kiedy pies odpoczywa i leży na boku, lisica siada na jego głowie, żeby oznaczyć go swoim zapachem. Ma oprócz tego niszczycielskie zapędy, potrafi dewastować i łamać sprzęty. Musi regularnie dostawać taurynę, jej brak może spowodować utratę wzroku oraz napady drgawek, które w skrajnym przypadku prowadzą do śmierci zwierzęcia. Mimo to Jessika nie wyobraża sobie, by mogła się z nim rozstać, bo choć wydaje się to nieprawdopodobne, lis, któremu ktoś uratował życie, potrafi mu okazać swoją wdzięczność i przywiązanie. W przypadku Jessiki, na szczęście dla niej, obiektem lisiej adoracji jest pies, a ten jak się zdaje, zdołał się już z tym pogodzić.

  
Maddie i Rosie. Zdjęcie Richard Bowler

W 1981 roku pojawił się disneyowski film animowany, będący adaptacją powieści Daniela Mannixa "The Fox and The Hound". Była to pełna rozmaitych zawirowań i perypetii opowieść o wielkiej przyjaźni lisa Rox’a i psa myśliwskiego Rouky’ego. Nikomu nie przyszło wówczas do głowy, że taka historia może się kiedyś zdarzyć. A jednak się zdarzyła i to w dodatku w Walii, tam, gdzie rozgrywała się akcja tego filmu.

Jej prawdziwymi bohaterami są: 15-to tygodniowa lisiczka Rosie, jedyna, która ocalała, kiedy jej ojciec w ataku szału zabił resztę jej rodzeństwa i Maddy, niewielki myśliwski piesek, mieszaniec lakelanda i patterdale teriera. Rosie miałaby niewielkie szanse na przeżycie gdyby nie znalazł jej Richard Bower, który ze swoją przyjaciółką Heleną wybrał się na spacer do lasu. Kiedy poszukiwania jej matki nie dały rezultatu, postanowili się małą lisiczką zaopiekować. Pozostało tylko sprawdzić, jak na ten pomysł zareaguje ich ulubiony pies. Zdecydowali się więc, zachowując wszystkie środki ostrożności, ich sobie przedstawić. Obawy okazały się zbędne, bo zwierzęta już pierwszego dnia polubiły się i zaprzyjaźniły. Zabawowo nastawiony lis i obdarzony sporym temperamentem terier doskonale się dogadują, urządzają szaleńcze biegi, gonią za piłką, potem ją sobie wyrywają, a kiedy Rosie już nie ma sił wspina się na grzbiet psa i kładzie się, żeby odpocząć i nabrać sił do dalszej zabawy. Właściciele narzekają, że ich ulubieńcy przestawiają dom do góry nogami, a Rosie niewiele da się nauczyć, choć odnieśli już pierwszy sukces - przy pomocy smakołyków nauczyli ją reagować na komendę siad!

Sniffer i Tinni Zdjęcie: Torgeir Berge

I jeszcze jedna, nawiązująca do disneyowskiej bajki, historia przyjaźni psa z lisem. Właściciel owczarka o imieniu Tinni, razem ze swoim czworonożnym przyjacielem mieszka w lesie. Podczas jednego ze spacerów spotkali lisa z którym pies od razu się zaprzyjaźnił i od tego czasu stali się nierozłączni. Jak widać zarówno ta jak i poprzednia historia pokazuje, że nawet tak bardzo różniące się od siebie zwierzęta jak pies i lis mogą żyć w przyjaźni i zgodzie. Obserwując ich zachowanie doszedł do wniosku, że w rzeczywistości znacznie mniej się od siebie różnią niż mu się z początku wydawało. Stwierdził nawet, że mają tak dużo cech wspólnych, że lis w pełni zasługuje na miano psa lasu. Tę niezwykłą relację uwiecznił i opublikował fotograf i przyjaciel zwierząt Torgeir Berge, który jednocześnie zaprotestował przeciw odstrzałowi lisów i wykorzystywaniu ich do produkcji futer.   



Skomentuj artykuł - napisz, jeśli chcesz poszerzyć zawarte w nim informacje lub podzielić się swoim doświadczeniem. Masz ciekawy tekst lub zdjęcia swojego autorstwa skontaktuj się z nami. Wszystkich chętnych do współpracy serdecznie zapraszamy!

E-mail: *
Treść: *
Projekt i wykonanie: Blueprint
Wszelkie prawa zastrzeżone dla piesporadnik.pl 2017
PiesPoradnik.pl ul. Grunwaldzka 487 B 80-309 Gdańsk

Zakaz kopiowania - wszystkie teksty, zdjęcia i materiały graficzne publikowane w tym portalu są chronione prawem autorskim i nie mogą być kopiowane.