Problemy wychowawcze » W domu

Pies niszczyciel


Każdy pies ma potrzebę gryzienia, która wynika z jego natury. Szczenię dodatkowo traktuje je jak zabawę, a w okresie wymiany zębów usiłuje w ten sposób radzić sobie ze swędzącymi i napuchniętymi dziąsłami. Jeśli nie dostanie odpowiedniej zabawki sam sobie znajdzie coś do gryzienia, w pierwszym rzędzie będą to przedmioty pachnące właścicielem. Szczególnym zainteresowaniem cieszą się zazwyczaj buty, rękawiczki, brzegi dywanów, nogi i obicia foteli. Dlatego nie można dawać psu do zabawy starych butów właściciela, bo z pewnością pogryzie również nowe, skoro tak samo pachną. Powinien mieć zawsze swoje zabawki, które może gryźć tyle, ile mu się podoba.


Pies gryzie najczęściej wtedy, kiedy:
  • nudzi się, bo nikt się nim nie zajmuje
  • chce zwrócić na siebie uwagę, jeśli właściciel okaże zainteresowanie, podejdzie i zacznie mu ten przedmiot wyrywać, będzie zachwycony, bo cel osiągnął
  • ma nadmiar energii, bo nie był na porządnym spacerze
  • jest ciekawy. a pies wszystko co nowe usiłuje poznać zębami 
  • czuje się osamotniony, w tej sytuacji przedmiot należący do właściciela daje mu namiastkę jego obecności
  • na podłodze leżą porozrzucane różne przedmioty, często dużo ciekawsze od jego własnych zabawek - skąd ma wiedzieć, że nie są przeznaczone dla niego, skoro są w jego zasięgu ?
Dość łatwo można sobie poradzić z niszczycielskimi zapędami przejawianymi w obecności właścicieli. Zaczynamy od usunięcia z dostępnych dla psa miejsc wszystkich przedmiotów, które mogłyby go skusić a nie są dla niego przeznaczone. Dotyczy to przed wszystkim kabli, butów i postawionych na podłodze torebek. Konsekwentnie odbieramy psu wszystko, do czego udało mu się dorwać i dajemy mu w zamian jego własne zabawki. Doskonale nadają się do tego zabawki typu Kong z granulkami karmy w środku lub bawełniane sznury, dla uatrakcyjnienia lekko przetarte wędzoną kiełbasą. Nie wolno dawać psu do zabawy starych kapci, bo nie odróżni ich od nowych, powinien mieć zabawki, które wyraźnie różnią się od przedmiotów używanych przez domowników.


Problem jest znacznie poważniejszy, jeśli pies rozwija swoją niszczycielską działalność głównie pod nieobecność właścicieli, bo tak się często zaczyna syndrom osamotnienia: pies wyje, szczeka, gryzie wszystko co znajdzie się na jego drodze doprowadzając do kompletnej dewastacji mieszkania. Ponieważ właścicieli nie ma w domu, nikt nie jest w stanie mu w tym przeszkodzić a on sam szaleje z rozpaczy, bo nie radzi sobie z samotnością.

Jedynym wyjściem w takiej sytuacji jest całkowita zmiana trybu życia psa oraz takie przeorganizowanie mieszkania, żeby zminimalić wyrządzane przez niego szkody.
  • Miejsce przeznaczone dla psa do odpoczynku i spania powinno być usytuowane tak, żeby jego legowisko nie dotykało nóg cennego mebla lub kabla od lampy, które aż proszą się, żeby je poobgryzać.                                                                                                                                                                                   
  • Jeśli do tej pory trasa spacerowa psa prowadziła z domu pod najbliższe drzewko i z powrotem, koniecznie trzeba to zmienić i zapewnić mu solidny, pełen biegania i atrakcji spacer. Właściciel, jeśli nie ma sił, nie musi z nim biegać, wystarczy, że będzie rzucał psu piłkę albo namówi na wspólne wyjście sąsiada z psem.                                                                                                                                                                     
  • Pies musi mieć sporo zabawek bardziej interesujących od domowych sprzętów. Doskonale sprawdzają się „inteligentne” zabawki do których można wsypać intensywnie pachnące granulki karmy, pies je stopniowo, po jednej, długo i mozolnie będzie musiał wydobywać.                                                                                                                                                                                                                                        
  • Podczas nieobecności domowników najlepiej zostawić psa w pomieszczeniu, w którym nie wyrządzi większej szkody, powinien tam mieć tam oczywiście swoje zabawki oraz koniecznie wodę do picia.                                                                                                                                                                                       
  • Mały niszczyciel może spełnić ważną funkcję dydaktyczną i zdyscyplinować nie tylko dzieci, ale również dorosłych członków rodziny. Utrata ulubionych butów jest najlepszą zachętą do schowania tych, które się uchowały na miejsce, zamiast pozostawiania ich na środku przedpokoju. 
Trzeba koniecznie przyzwyczaić psa do pozostawania w domu i spokojnego oczekiwania na powrót domowników. Jeśli po ich powrocie będzie aktywnie uczestniczył w życiu rodziny, pobawi się z dziećmi i pójdzie na długi spacer, łatwiej to zaakceptuje. Powoli się przyzwyczai do takiego rozkładu dnia i czas oczekiwania na powrót rodziny będzie przesypiał. Trzeba go tylko do tego powoli ale bardzo konsekwentnie przekonywać. Żeby się czuł pewniej można mu włożyć do legowiska pachnący właścicielami kocyk, zostawić włączone radio i zapalone światło, jakby wszyscy byli w domu.


Jeśli po powrocie do z pracy stwierdzimy, że mimo wszystko coś zniszczył, w żadnym wypadku nie wolno go karać, bo pies nie potrafi skojarzyć reprymendy z pogryzionym przed kilkoma godzinami przedmiotem. Jedyne, co można zrobić to udać, że się tego nie widzi a na przyszłość lepiej zabezpieczyć mieszkanie. Nie wolno karcić psa, który radośnie wybiega na spotkanie swojego pana, bo nic z tego nie zrozumie i zacznie się go bać. Jeśli natomiast złapiemy go na gorącym uczynku, trzeba mu gryziony przedmiot odebrać mówiąc ostro „fe!” i dać mu jego zabawkę. a kiedy się nią zainteresuje, pochwalić go i nagrodzić.

Jakby to nie było uciążliwe trzeba sobie zdać sprawę z tego, że gryzienie jest naturalną potrzebą psa, która nasila się w okresie wymiany zębów. Gryzienie różnych przedmiotów ma przyspieszyć wybicie się stałego uzębienia. Po tym okresie pasja gryzienia najczęściej słabnie. Przejście do nowego domu jest dla psa wielkim szokiem i musi się do nowego otoczenia stopniowo przyzwyczaić. Jest mu odpowiednio trudniej, jeśli do tego przez wiele godzin musi zostać sam. Przeciwności, którym pies musi sprostać kumulują się i dlatego mamy przeważnie do czynienia jednocześnie z trzema poważnymi problemami: syndromem osamotnienia oraz nieustannym szczekaniem i demolowaniem mieszkania, jako reakcją na nieradzenie sobie z samotnością. Im szybciej właściciel podejmie środki zaradcze, tym większa jest szansa, że w miarę szybko zdoła się z nimi uporać.



Skomentuj artykuł - napisz, jeśli chcesz poszerzyć zawarte w nim informacje lub podzielić się swoim doświadczeniem. Masz ciekawy tekst lub zdjęcia swojego autorstwa skontaktuj się z nami. Wszystkich chętnych do współpracy serdecznie zapraszamy!

E-mail: *
Treść: *
Polityka prywatności

Prawa autorskie

Wszystkie ma- teriały publiko- wane w tym serwisie są chronione pra- wami autor- skimi. Kopiowanie całości lub części jest zabronione.
Projekt i wykonanie: Blueprint
Wszelkie prawa zastrzeżone dla piesporadnik.pl 2017
PiesPoradnik.pl ul. Grunwaldzka 487 B 80-309 Gdańsk

Zakaz kopiowania - wszystkie teksty, zdjęcia i materiały graficzne publikowane w tym portalu są chronione prawem autorskim i nie mogą być kopiowane.