Co warto wiedzieć o żywieniu » Dodatki do psiej miski

Smakołyki - jedzenie czy nagroda?


Uczenie szczeniaka, a potem szkolenie nie przyniosłoby pożądanych efektów, gdyby nie smakołyki. Wszyscy szkoleniowcy są zgodni, że pies za wykonanie ćwiczenia musi zostać nagrodzony. Są to tak zwane bodźce pozytywne, które w przeciwieństwie do kar dają znakomite rezultaty. Właściciel powinien mieć zawsze przy sobie kilka smakołyków, bo nic tak nie utrwala dobrych manier jak pochwała i smaczna nagroda. Zadowolenie właściciela, pieszczota i smakołyk bardzo pogłębiają więź miedzy psem i jego panem.

Smakołyków jest mnóstwo. Mogą mieć formę suplementów pokarmowych, gryzaków, kostek lub ciasteczek. Pierwsze z nich mają działanie lecznicze, podaje się je wtedy, gdy dieta psa w różnych względów wymaga wzbogacenia. Może być to okres ciąży, rekonwalescencji lub wzmożonego wysiłku. Podaje się je zgodnie z zaleceniem lekarza weterynarii, przedawkowanie może być dla psa szkodliwe. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby tabletki witaminowe, jeśli są smakowite wykorzystać jako nagrodę w czasie szkolenia, uważając jednak, żeby nie przekroczyć przepisanej ilości.

Co do reszty, dajemy je psu po to, żeby mu zrobić psu przyjemność a także zachęcić go do posłuszeństwa. Kupujemy mu więc to, co lubi najbardziej, ale też nie można wpadać w przesadę, żeby pies w krótkim czasie nie zrobił się kwadratowy. Warto poszukać produktów nisko kalorycznych, zwłaszcza dla tych, które mają tendencję do tycia.

Jako nagrodę za dobrze wykonane ćwiczenie daje się przeważnie smakołyki niewielkie. Należy je zawsze dawać z ręki, a nie rzucać, żeby się pies nie zakrztusił. Jeśli dostaje coś smacznego, bo zostaje sam w domu, można mu dać kość do usuwania kamienia nazębnego, bo starczy na dłużej. Trzeba zwrócić uwagę, żeby była dostosowana do wielkości psa, raczej za duża niż za mała, bo zostanie połknięta zanim zdoła zadziałać na zęby. Wyjątek stanowią smakołyki zawierające specjalne składniki, które nie ścierają kamienia, ale go rozpuszczają.

Tylko wyjątkowo pies może dostać jako smakołyk coś ze stołu swojego pana, np. kawałek żółtego sera, żeby w nim ukryć niesmaczną tabletkę. Jeśli pies jest chory, lub w okresie rekonwalescencji i nie ma apetytu, nie kupujmy przemysłowych środków dosmaczających, bo zawierają środki chemiczne i mogą psu zaszkodzić. Lepiej mu dodać do suchej karmy odrobinę mielonego mięsa.

Pamiętajmy: nie wolno psu dawać kostek cukru lub czekolady, bo są dla niego bardzo szkodliwe, jedną tabliczką czekolady można zabić 10 - kilogramowego psa. Jeśli w czasie szkolenia nagradzamy psa smakołykami, dawajmy mu małe kąski, a najlepiej granulki smacznej karmy. Nie przesadzajmy z ilością, bo można łatwo psa zatuczyć.



Skomentuj artykuł - napisz, jeśli chcesz poszerzyć zawarte w nim informacje lub podzielić się swoim doświadczeniem. Masz ciekawy tekst lub zdjęcia swojego autorstwa skontaktuj się z nami. Wszystkich chętnych do współpracy serdecznie zapraszamy!

E-mail: *
Treść: *
Polityka prywatności

Prawa autorskie

Wszystkie ma- teriały publiko- wane w tym serwisie są chronione pra- wami autor- skimi. Kopiowanie całości lub części jest zabronione.
Projekt i wykonanie: Blueprint
Wszelkie prawa zastrzeżone dla piesporadnik.pl 2017
PiesPoradnik.pl ul. Grunwaldzka 487 B 80-309 Gdańsk

Zakaz kopiowania - wszystkie teksty, zdjęcia i materiały graficzne publikowane w tym portalu są chronione prawem autorskim i nie mogą być kopiowane.